wtorek, 30 lipca 2013

Sweet

Mniam! W końcu zawitał kurier z zamówieniem.

Przepyszne Magis Stars, boskie Reese's (już teraz wiem, na czym polega ich fenomen, koniecznie spróbujcie!), jedynie krem z malinowych pianek to za bardzo słodki ulepek, którego ponownie nie zamówię. A precle z kremem z sera Cheddar są mega.

Czy Wy też nigdy nie możecie przejść obojętnie obok słodyczy? ;)




czwartek, 25 lipca 2013

Sea outfit!

Dzisiaj zdjęcia mojego zestawu na nadmorski spacer.
Z góry przepraszam za jakość - robione telefonem, oczywiście gdzie? W Mielnie! ;)

Aha, nie zdziwcie się jak po niedzieli będzie powtórka po raz trzeci z tego samego miasta, bo znów wybieram się poopalać na weekend :)

top - Zara
handbag - Mohito
skirt & shoes - no name

Enjoy!





niedziela, 21 lipca 2013

NEW IN: Koszula, jegginsy i biżuteria

Hej! Dzisiaj kilka nowych rzeczy. Czerwona koszula z Tally Weijl, jegginsy z wyższym stanem ze Stradivariusa i biżuteria z H&M oraz River Island - dwie pary kolczyków, bransoletka i naszyjnik :)

Miłego niedzielnego wieczoru!








piątek, 19 lipca 2013

środa, 10 lipca 2013

Sernik chałwowy

Jeden z moich ulubionych serników, wypróbujcie!

składniki:
- 150 g herbatników
- 100 g masła
- 1 kg twarogu sernikowego
- 500 g chałwy
- 2 jajka
- szklanka cukru
- 2 łyżki mleka


Miksujemy herbatniki, dodajemy roztopione masło. Wylepiamy powstałą masą tortownicę z wyłożonym na dnie papierem do pieczenia, wkładamy do lodówki.

300 g chałwy drobno kruszymy, roztrzepujemy jajka, dodajemy do twarogu sernikowego. Dosypujemy szklankę cukru i dużą łyżką mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Wylewamy do tortownicy i pieczemy do suchego patyczka w 180 stopniach, około 50 minut.

Po wystudzeniu sernika, przygotowujemy polewę chałwową. Podgrzewamy w garnku mleko, dodajemy 200 g pokruszonej chałwy i roztapiamy. Konsystencja polewy musi być płynna, ale dość gęsta - możecie kontrolować to dodając stopniowo mleko w trakcie.
Całość wstawiamy do lodówki.

Smacznego!

wtorek, 2 lipca 2013

La Roche Posay EFFACLAR

Uratowała moją bardzo przesuszoną cerę po kuracji przeciwtrądzikowej.
Linia Effaclar od La Roche Posay jest dostępna tylko w aptekach, cena jak na dermokosmetyki jest dobra, a efekty super.

Poniżej konkrety, których używam :)

1. żel oczyszczający Effaclar - dobrze oczyszcza, ma przyjemny delikatny zapach, nie podrażnia i nie wysusza skóry

2. krem Effaclar Mat (matujący) - spełnia swoje zadanie, jednak efekt mógłby utrzymywać się dłużej, po kilku godzinach cera powoli zaczyna się błyszczeć

3. krem Effaclar H (silnie nawilżający) - tutaj zupełnie bez zarzutów, nawilża i odżywia rewelacyjnie, bez zapychania porów



Te kosmetyki możecie też dostać w promocyjnych zestawach w aptekach internetowych :)



Do następnego!

czwartek, 27 czerwca 2013

NEW IN: Beats by Dr. Dre

Brakowało mi jakiś porządnych słuchawek do wieczornego relaksu przy muzyce i tak oto pojawiły się one - Beats Solo by Dr. Dre.

Pierwsze wrażenie wizualne rewelacyjne, opakowanie pierwsza klasa, przesłuchanie kilku piosenek to czysta przyjemność, zobaczymy jak będą służyć dalej. Ogromną zaletą jest dla mnie pokrowiec i możliwość złożenia - w każdej chwili można je mieć przy sobie w torebce :)